Data: 10 października 2016
Autor: Jacek Pietrasiuk Kategoria: e-biznes

Większość przedsiębiorców kojarzy problemy z płynnością finansową z tym, że ich kontrahenci nie opłacają wystawianych faktur w terminie. Opóźnienia w płatnościach faktur od odbiorców rzeczywiście mogą być jedną z przyczyn problemów z płynnością finansową,  jednak jest to temat bardziej złożony.

Na płynność finansową wpływają dwa podstawowe czynniki. Pierwszy z nich to termin płatności wynegocjowany z Twoim dostawcą. Ten termin powinien być jak najdłuższy. Drugi z nich to termin płatności wynegocjowany z Twoim odbiorcą. Ten termin powinien być jak najkrótszy.

Czasem dłuższe terminy płatności wynegocjowane z Twoimi odbiorcami mogą być gorsze dla płynności finansowej Twojej firmy, niż opóźnienia w płatnościach.

Przykład pierwszy:

Twoja firma wynegocjowała 30 dniowy termin płatności ze swoimi odbiorcami, a w rzeczywistości Twoi odbiorcy płacą Ci średnio z miesięcznym opóźnieniem, czyli należności od odbiorców wpływają średnio 60 dni po wydaniu im towaru.

Przykład drugi:

Twoja firma wynegocjowała 90 dniowy termin płatności ze swoimi odbiorcami i opłacają oni wszystkie faktury w terminie.

Firma z drugiego przykładu jest bardziej zagrożona utratą płynności finansowej.

Wpływ na płynność finansową Twojej firmy ma również branża, w której działa firma, umiejscowienie firmy w łańcuchu dostaw, a także wielkość firmy.

Najbardziej narażone na utratę płynności finansowej są firmy, które sprzedają swój towar w oparciu o faktury z długimi terminami płatności. Taka sytuacja występuje choćby wśród firm, które zaopatrują sklepy wielkopowierzchniowe. Korporacje, które są udziałowcami takich sklepów często wymuszają długie terminy płatności na swoich dostawcach (często małych firmach). Jeśli dostawcy zależy na współpracy z dużym graczem, to musi się godzić na długie terminy płatności i naraża się tym sposobem na utratę płynności finansowej.

Najmniej narażone na utratę płynności finansowej są firmy działające na rynku konsumenckim. Tam wszystkie płatności za sprzedane towary otrzymuje się z góry. Na przykład, gdy osoba fizyczna idzie do jakiegokolwiek sklepu, to nie otrzyma towaru, dopóki za niego nie zapłaci.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz