Data: 8 grudnia 2014
Autor: Jacek Pietrasiuk Kategoria: e-biznes

Celem benchmarkingu jest systematyczne poszukiwanie lepszych rozwiązań. Możesz ich poszukiwać zarówno u liderów Twojej branży jak i wewnątrz firmy, na przykład przenosząc najlepsze praktyki pomiędzy różnymi oddziałami. Możesz także zapożyczać najlepsze wzorce z innej branży. Przykładem takiej firmy jest FedEx, który zaadoptował u siebie metodę rozliczania czeków stosowaną w bankowości.

W benchmarkingu nie chodzi o kopiowanie cudzych osiągnięć, czy pojedynczych innowacji. Chodzi raczej o adaptowanie cudzych rozwiązań przy własnym, twórczym wkładzie. Takie działanie jest czynnikiem, który pobudza innowacje i przyspiesza doskonalenie się Twojej firmy.

Benchmarking niesie ze sobą także pewne zagrożenie – oferowanie tego samego produktu i w taki sam sposób jak konkurencja sprawia, że zyski w branży zaczynają spadać, ponieważ firmy walczą o te same zasoby i coraz mniejsze segmenty rynku. W takim przypadku zyski zaczynają być po prostu dzielone na kilka przedsiębiorstw.

Problemem jaki wiąże się z benchmarkingiem jest także pozyskiwanie informacji. Niektóre praktyki możesz oczywiście zaobserwować przyglądając się firmie z zewnątrz. Część danych jest też ogólnie dostępna np. w prospektach reklamowych, czy publikowanych raportach. Jednak część informacji pozostaje tajemnicą firmy i ciężko je pozyskać.

Skuteczny benchmarking może prowadzić na przykład do stworzenia nowych kanałów dystrybucji, czy też do znalezienia niszy rynkowej. Dzięki temu Twoja firma może stać się jeszcze bardziej efektywna w tym co robi.

Najlepsze efekty w benchmarkingu osiągają organizacje „uczące się”. To właśnie one systematycznie opracowują wzorce zachowań zapewniające sukces. Takie przedsiębiorstwa poszukują nowych metod poza branżą, są gotowe do zmian, adaptacji nowości oraz potrafią wyjść poza standardowe schematy myślenia.

Dodaj komentarz